Zielona Góra, ul.Niepodległości 23
505 641 741
kontakt@stomatologiaoziemczuk.pl

Dlaczego zabieg podcięcia wędzidełka to naprawdę poważna sprawa

Dlaczego zabieg podcięcia wędzidełka to naprawdę poważna sprawa

Zabieg frenotomii języka – to jak każdy zabieg chirurgiczny – inwazyjna metoda leczenia. Wydawać by się mogło, że to nic wielkiego podciąć taką małą błonkę, która zaraz się zagoi i będzie po problemie – dziecko zacznie lepiej ssać albo z łatwością przyjmować stałe pokarmy, w końcu domknie buzię albo zacznie mówić. Nic bardziej mylnego!️ Żeby osiągnąć wyżej wymienione rezultaty, trzeba włożyć naprawdę mnóstwo pracy. Sam zabieg, to jedna ze składowych wieloetapowego procesu terapeutycznego, który może doprowadzić do sukcesu. Przede wszystkim podstawową kwestią jest dobra diagnoza, następnie bardzo dobre przygotowanie dziecka do ewentualnego zabiegu i sposób postępowania pozabiegowegoSama procedura frenotomii oczywiście też jest niezwykle istotna. Bo tu nie chodzi o szybki zabieg. Ważne, żeby pochylić się nad funkcjami języka i zadać sobie kilka istotnych pytań:

Czy na pewno dziecko jest dobrze przygotowane❓

Czy to jest dobry moment w życiu malucha na interwencję chirurgiczną❓

Czy wszystkie inne możliwe metody terapeutyczne zostały zastosowane, aby wyeliminować problem❓

Czy rodzice są emocjonalnie gotowi na wymagające postepowanie pozabiegowe❓

Odpowiedzi na te pytania są często zawiłe i niejednoznaczne. Dlatego podjęcie decyzji o zabiegu bywa naprawdę trudne – i tu nieocenionym wsparciem jest dla mnie obecność neurologopedy Moniki Owsianowskiej. Sama anatomia wędzidełka to jedno, a funkcje języka, napięcie mięśni jamy ustnej – to drugie. Dlatego razem zbieramy wywiad, razem badamy dziecko, razem omawiamy sytuacje w jego jamie ustnej, razem oceniamy gotowość do zabiegu i razem podejmujemy decyzję o tym, czy interwencja chirurgiczna jest konieczna.

Bywa tak, że zabieg musi zostać odroczony. Bywa, że spotyka się to z dużym rozczarowaniem i niezadowoleniem ze strony Rodziców. Ale mając pełną świadomość możliwych powikłań lub negatywnych konsekwencji przeprowadzenia zabiegu w danym momencie, musimy przede wszystkim brać pod uwagę dobro maluszka.

Tu chciałabym podkreślić, że frenotomia to nie zabieg, który wykonuje się profilaktycznie – żeby w przyszłości nie było problemów.

Czasami niestety słyszę: „przecież zabieg trwa kilka sekund, nie ma w tym żadnej filozofii, po co robić tyle zamętu wokół tak drobnej sprawy…” Tak faktycznie sam zabieg jest dość krótki, ale wcale nie prosty. Czy to istotne w jaki sposób jest wykonany? Czy jest jakaś różnica, w jaki sposób podetnie się wędzidełko? Tak, bardzo istotne! Czy zdajecie sobie sprawę, jak maleńką jamę ustną ma takie kilkutygodniowe albo kilkumiesięczne niemowlę? Jak niewielką ma przestrzeń pod językiem, jak bardzo potrafi utrudniać badanie jamy ustnej? A mówimy tutaj teraz o bardzo precyzyjnym zabiegu chirurgicznym, który ma się odbyć pod językiem, w polu operacyjnym o wymiarach maksymalnie 1cm na 1 cm. Właśnie dlatego niezwykle istotne jest samo przygotowanie miejsca zabiegowego, po to aby mógł być on wykonywany w sposób w pełni bezpieczny i komfortowy dla maleństwa, a jednocześnie bardzo szybki i sprawny.

W naszym gabinecie niemowlę układane jest na specjalnie zaprojektowanym do tego celu foteliku zintegrowanym z unitem stomatologicznym. Można by zapytać – po co to wszystko? Czy nie można tego zrobić na kolanie u mamy? Można. Ale mi zależy na tym, aby cięcie było perfekcyjnie zaplanowane – symetryczne i przewidywalne. W jaki sposób to osiągnąć? Zapewniając stabilną, bezpieczną pozycję dziecka oraz idealną widoczność pola operacyjnego. Tu niezwykle ważne jest oświetlenie, ale przede wszystkim wykwalifikowana asysta. Pani Aneta jest nieodłącznym elementem mojej pracy – jest niezastąpiona i bez niej ten zabieg nie mógłby być wykonany w takim standardzie 💙 Dlaczego? Ona zna każdy mój ruch. Ona przygotowuje znieczulenie, podaje mi narzędzia chirurgiczne, gaziki, ssak do oczyszczania pola zabiegowego. Zanim jeszcze zdążę pomyśleć o tym, że właśnie w tej chwili są mi one potrzebne. Rozumiemy się bez słów! Dzięki temu mam pewność, że pole zabiegowe będzie zawsze w pełni widoczne, a dziecko nie wykona żadnego gwałtownego ruchu w momencie, kiedy będę wykonywać cięcie.A co po cięciu? Prosto do domu? W żadnym razie!

Bezpośrednio po zabiegu maluszek z rodzicami otaczany jest opieką neurologopedy. Jeśli dziecko jest karmione piersią, niezwykle istotne jest, aby jak najszybciej podjąć próbę przystawienia go do piersi. Pani Monika pomaga ostudzić emocje i ochłonąć po zabiegu. Jest też czas na zadawanie pytań i obejrzenie filmu z zalecanymi masażami. Wkładamy mnóstwo serca w to, aby zarówno dziecko, jak i jego rodzice czuli się przez nas zaopiekowani i bezpieczni. Po zakończonej wizycie jest możliwość nakarmienia, czy przewinięcia maluszka w pokoju matki i dziecka. Czy mogłoby się to odbyć bez tego? Czy musi być jeszcze ta część wizyty z neurologopedą? Przecież nasze dziecko już było u neurologopedy. Oczywiście można by było od razu zakończyć wizytę. Można by od razu jechać do domu. Można by. Ale nie u nas. Zabieg frenotomii to poważna sprawa i dlatego właśnie wypracowaliśmy taki standard postępowania i taki uważamy za najlepszy dla naszych pacjentów.

lek. stom. Donata Oziemczuk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.